Aktualności

Śniegus-dyngus na prima aprilis

Pierwszy kwietnia spłatał nam niewybredny kawał zamieniając klasycznego, wodnego dyngusa w prawdziwego śniegusa-dyngusa. W wielu regionach Polski spadło kilkadziesiąt centymetrów śniegu. Na Warmii już 31 marca rozpętała się zadymka, która wyciszyła się dopiero wieczorem 1 kwietnia. Co na to wysiadujące jaja bieliki?

No cóż, chociaż dla nich to nie pierwszyzna, sytuacja jest chyba kryzysowa. Kopiasty śnieg zalega na gnieździe i osypuje się do niecki z jajami, gdy partnerzy zmieniają się w wysiadywaniu. Dlatego ptaki starają się wykonywać jak najmniej ruchów i nierzadko nad warstwą śniegu widoczna jest tylko głowa wysiadującego wytrwale bielika. Kamera zainstalowana przy gnieździe w Nadleśnictwie Dobrocin pokazuje zmagania bielików z narastającą na gnieździe warstwą śniegu. Co gorsza zdobywanie pokarmu w tych warunkach przysparza niemałych trudności. Każdy nawrót zimy zmniejsza szanse na szczęśliwe odchowanie potomstwa, a prognozy pogody zapowiadają niestety nadejście kolejnej fali długotrwałych opadów śniegu. Trzymamy kciuki za naszych bohaterów i coraz niecierpliwiej wyczekujemy prawdziwej wiosny.

 

Gniazdo bielika w Nadleśnictwie Dobrocin – obraz zarejestrowany przez kamerę 1 kwietnia.