W sezonie 2012 w Ostoi Biebrzańskiej (Nadleśnictwo Augustów) para bocianów czarnych straciła gniazdo, które spadło razem ze złamanym konarem. Ptaki próbowały odbudować swoje miejsce lęgowe, jednak ich wysiłki nie przynosiły zamierzonego efektu – wszystkie przynoszone patyki po dłuższej chwili lądowały na ziemi.
W związku z tym członkowie Komitetu Ochrony Orłów Paweł Mirski oraz Michał Zygmunt postanowili ułatwić życie bocianom i zimą 2013 roku wybudowali sztuczne gniazdo. Zadanie to nie było proste, z uwagi nie tylko na trzaskający mróz, ale również brak w okolicy odpowiedniego drzewa gniazdowego. Wybór padł na olchę, która dzięki „widełkowatym” konarom dawała odpowiednie oparcie dla nowego gniazda.
Podczas kontroli rewiru w 2013 przez Krzysztofa Henela okazało się, że ptaki nie przystąpiły do lęgów. Jednak pojawił się cień szansy w postaci nadbudowy sztucznego gniazda oraz odchodów świadczących o zaakceptowaniu nowego miejsca przez ptaki. W wielkim napięciu czekano na obecny sezon lęgowy. Udało się! Nasza para odchowała dwa pisklęta. Sukces tym bardziej cieszy, iż sytuacja bociana czarnego w Ostoi Biebrzańskiej, jak również w całym Biebrzańskim Parku Narodowym jest bardzo zła.