Pod koniec sezonu lęgowego 2014 w Nadleśnictwie Cierpiszewo został odnaleziony juwenalny osłabiony bielik. Dzięki zaangażowaniu członków Komitetu Ochrony Orłów z regionu kujawsko – pomorskiego ptak trafił na 3 miesięczne leczenie do Ośrodka Rehabilitacji Ptaków Chronionych w Dębniakach pod Włocławkiem. Podczas pobytu w ośrodku zrodził się pomysł aby wyposażyć osobnika w logger, za pomocą którego będzie możliwość śledzenia dalszych losów ptaka zaraz po wypuszczeniu na wolność.
Pomysł bardzo spodobał się dyrektorowi RDLP w Toruniu. Dzięki zaangażowaniu Nadleśnictw Cierpiszewo, Toruń, Bydgoszcz, Gniewkowo oraz Włocławek udało się kupić logger i z początkiem października młody bielik z nadajnikiem na plecach został wypuszczony na terenie Gostynińsko – Włocławskiego Parku Krajobrazowego. Wszyscy z zapartym tchem spoglądali w monitory i kontrolowali czy młody bielik po rekonwalescencji da sobie radę u progu nadchodzącej zimy.
W związku z tym, że zima zbliża się ku końcowi, więc czas na małe podsumowanie z ostatnich 5 miesięcy poczynań naszego podopiecznego. Do dnia 18 lutego uzyskano 1349 dokładnych współrzędnych z miejsc, w których ptak przebywał. Początkowo parametry urządzenia ustawione były w taki sposób aby jak najczęściej przesyłać informację o aktualnym miejscu lokalizacji osobnika. Było to spowodowane tym, że do końca nikt z nas nie wiedział jak młody ptak poradzi sobie na wolności. Pojawiały się m.in. pytania czy znajdzie odpowiednie łowiska, czy będzie potrafił polować i z jakim skutkiem. Im dokładniejsze dane tym ewentualna akcja ratownicza miała większe szanse powodzenia. Na szczęście nie była ona potrzebna. Bielik doskonale przetrwał okres zimowy i aktualnie penetruje coraz większy obszar położony na granicy województwa kujawsko-pomorskiego i mazowieckiego. Szczegółowa ilość uzyskanych punktów z loggera GSM w poszczególnych miesiącach została przedstawiona na wykresie poniżej.
Spoglądając na powyższą mapę można zauważyć, że zdecydowana większość punktów zlokalizowana jest na niewielkim obszarze. W przypadku juwenalnego ptaka raczej nie można powiedzieć, że był to jego rewir a obszar służący do odpoczynku i polowania. Przy pomocy uzyskanych punktów udało się poznać „terytorium” wykorzystywane przez naszego bielika. Poprzez określenie powierzchni „minimalnego poligonu wypukłego” (ang. minimum convex poligon) czyli najmniejszego poligonu, w którym żaden kąt wewnętrzny nie przekracza 180 stopni, i który zawiera wszystkie miejsca występowania okazało się, że ptak przeżył zimę (październik 2014 – styczeń 2015) na 29,98 km2.
Analiza powierzchni obszaru wykorzystywanego przez ptaka w poszczególnych miesiącach jest jeszcze ciekawsza. Okazuje się, że w niektórych miesiącach punkty znajdują się na niewielkim powierzchniowo obszarze. Doskonałym przykładem jest listopad, w którym lokalizacje punktów znajdują się na powierzchni 2,9 km2. Nie oznacza, ze nasz bielik przez 30 dni przemieszczał się w obrębie wymienionego obszaru. Zakres pracy loggera po pierwszym miesiącu został zmieniony. Urządzenie od listopada 2014 przesyłało dane o współrzędnych 4 razy na dobę, a więc co 6 godzin. Duże nagromadzenie punktów na obszarze zajmującym 3 km2 jest dowodem, na to że teren ten był bardzo atrakcyjny dla tego osobnika. Jak się później okazało na jednej z śródleśnych polan została zbudowana czatownia fotograficzna z miejscem do wykładania padliny. Bielik korzystał z darmowej stołówki bardzo często, chętnie pozując do zdjęć. Co ciekawe w miesiącu lutym ptak tylko 2 razy zrzucił punkty z tak chętnie wykorzystywanego w listopadzie 2014 roku obszaru.
Z dniem 16 lutego bielik postanowił poznać inne rejony naszego kraju. Obecnie przesiaduje na jednej z wysp przy ujściu Skrwy do Wisły. Historie bielika będzie można śledzić na naszym profilu na FB.