Aktualności

Śladami migrujących orlików

W 2015 roku po raz pierwszy wyposażono w nadajniki telemetryczne trzy orliki krzykliwe na terenie Warmii. Dwa dorosłe samce (Panicz i Warmiak) oraz tegoroczny młody samiec (Ben) kilka dni temu rozpoczęły migrację i właśnie opuszczają teren Polski. Jak radzą sobie w czasie wędrówki na zimowiskach można podglądać na opublikowanej przez KOO i wciąż aktualizowanej mapce.

Osierocony orlik adoptowany przez sąsiednią parę

Translated article

Ben w przeddzień opuszczenia gniazda. Fot. Piotr Radek

 

Na początku września b.r. jeden z orlików krzykliwych oznakowanych nadajnikiem GPS/GSM - tegoroczny młody nazwany imieniem Ben - porzuca własne gniazdo i przemieszcza się do rewiru sąsiedniej pary. Po kilku dniach podejmujemy próbę wyjaśnienia tej sytuacji i odkrywamy brutalną i przygnębiająca prawdę. Jeden z rodziców Bena został zabity przez śmigło ustawionej niedaleko elektrowni wiatrowej.

Fatalny sezon orlika krzykliwego

Młody orlik podczas pierwszych lotów.  Fot. Piotr Radek

Sezon lęgowy orlika krzykliwego w 2015 roku zasługuje w pełni na miano fatalnego. Właściwie wszystko zaczęło się w pierwszej połowie marca, kiedy śledząc przebywające w południowej Afryce orliki krzykliwe wyposażone w nadajniki zauważono, że ich zachowanie wybitnie odbiega od normy.

Oby platforma im służyła przez długie lata

Młode puchacze na platformie. Fot. Paweł Mirski

 

Pod koniec stycznia 2015 razem z Tomkiem Tumielem zbudowaliśmy platformę dla puchacza w Nadleśnictwie Rudka na Podlasiu. Poprzednio para ta gniazdowała na sztucznej platformie wybudowanej w ramach projektu Bubobory, ale konary ją podtrzymujące uschły i platforma opadła.